Friday, July 12, 2013

Packing!

Dziś z Nikolą usiadłyśmy i wybierałyśmy ubrania, które chcemy ze sobą zabrać do USA. U mnie poszło zaskakująco łatwo - nie mam problemów z rozstawaniem się z ciuchami. Dużo ciężej i gorzej jest u mnie z bielizną i kosmetykami.

Moja kumpelka czeszka, którą 'zapoznałam' z Silvią, byłą u 'nas' ostatnio i wychwala moich hostów. Mówiła, że są cudowni, bardzo sympatyczni oraz, że będę miała tam zajebisty rok. Nawet robiła sobie tam pranie hahah

W środę byłam też na końcu świata w Warszawie i wreszcie odebrałam swoją wizę! Po raz pierwszy bylet 40 minutowy wykorzystany w pełni!




15 comments:

  1. Więc ta cała sprawa z praniem serio nie jest naturalną rzeczą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nope :D Pranie w domu hostów koleżanki jest troszkę mało popularne :D

      Delete
  2. hahaha:D jestem z Ciebie dumna, że w końcu wziełaś się za pakowanie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ba :d kiedyś trzeba :D

      Delete
  3. tak, kosmetyki to coś z czym nie tak łatwo się pożegnać :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. co dziwne chyba serio będę miała wiekszy problem z bielizną :D i pędzlami bo to ciężkie cholerstwo!

      Delete
  4. włosy poprawione, makijaż też-wiec można robic sesyjke kamerką <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. "daj , jeszcze szminkę nałożę"

      Delete
    2. Moglysmy zdj naszych poukladanych kosmetykow zrobic xd

      Delete
    3. teraz możemy :D bo ogarnelam moje :D

      Delete
    4. ja jak kupie kosmetyczke to dopiero poskładam wszystko :D

      Delete
  5. Wczoraj Nikola już mi pisała haha, dzięki wielkie ;)

    jejku, taaaaaaaaak wam zazdroszczęęęęęęęęę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z takim filmikiem, to sama sobie zaraz będziesz zazdrośćić :D

      Delete